Teraz jest Cz paź 30, 2014 5:38 pm

  • Drukuj
  •   

karmienie piersia po znieczuleniu miejscowym

Moderator: magdaB

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Gosia94

  • Posty: 4794
  • Dołączył(a): Wt sie 23, 2005 10:10 pm
  • Lokalizacja: gdzieś tam :)

karmienie piersia po znieczuleniu miejscowym

PostSo lip 11, 2009 8:32 pm

Co wiecie o karmieniu piersia po znieczuleniu miejscowym ?
Bylam dzis rano u dentysty i dal mi znieczulenie. Powiedzial, ze nie moge karmic 48h czyli do pn rano :shock:
Jak Estelle byla mala i ja karmilam tez mialam znieczulenie u dentysty, ale nic mi nie powiedziano i karmilam od razu.
Z kolei teraz czytam na Internecie, ze mozna karmic po znieczuleniu, bo jest lokalne.
Mialyscie taka sytuacje ? Ile czasu ewentualnie nie kazano Wam karmic ?

Offline
Avatar użytkownika

magdaB

  • Posty: 1203
  • Dołączył(a): N mar 13, 2005 2:23 am
  • Lokalizacja: Małopolska

PostWt lip 14, 2009 12:42 am

oj, nie pamietam juz ile czasu nie moglam karmic, ale tez bylam w analogicznej sytuacji : wizyta u dentysty, lecznie zeba w znieczuelniu. Nawet nie pamietam ktorego chlopaka wtedy karmilam... W kazdym razie musialam mleko odciagac i wylewac przez co najmniej 24, jesli nie 48 godzin.
Offline
Avatar użytkownika

Gosia94

  • Posty: 4794
  • Dołączył(a): Wt sie 23, 2005 10:10 pm
  • Lokalizacja: gdzieś tam :)

PostWt lip 14, 2009 11:42 am

Ostatecznie odczekalam 24h, ale dluzej juz nie moglam. Mialam odciagniete wczesniej mleko, ale nie starczyloby na kolejne 24h. Dalam Diane i tak 2 butelki sztuczne, a nie moglam przez kolejny dzien dawac non stop sztucznego, bo jest na razie przyzwyczajona do max jednej sztucznej dziennie. Mam nadzieje, ze jej nie zaszkodzilo ...

Czytalam kiedys taki artykul, ze po wielu lekach (podobnie mowili o znieczuleniu) ilosc ktora przechodzi do pokarmu jest tak znikoma, ze jesli karmienie piersia jest z pewnych wzgledow wazne nie warto przestawac. Np przy tygodniowej przerwie w karmieniu ze wzgledu na leczenie, dziecko przyzwyczaja sie do butelki i czesto nie chce wrocic do piersi.
Do polemiki ... nie wiem czy mialabym do tego tak do konca zaufanie i chcialabym przez tydzien dawac mleko z lekami ...
Co o tym myslicie ?
Offline
Avatar użytkownika

Anuszka

  • Posty: 3064
  • Dołączył(a): N lut 24, 2008 6:42 pm
  • Lokalizacja: (71)

PostWt lip 14, 2009 3:10 pm

Gosia ja mialam miec wyrywanego zeba (okazalo sie jednak ze nie ma potrzeby) i przygotowujac sie do tego tez pytalam jak to bedzie z karmieniem bo raz ze znieczulenie a dwa antybiotyk. Dentysta powiedzial ze nie ma przeciwskazan do karmienia przy dentystycznych znieczuleniach miejscowych ani przy tym akurat antybiotyku. Ten dentysta mysle nienajgorszy-impantolog ksztalcony w USA, tytulow naukowych na pol wizytowki ;))) gadajacy biegle w 2 -oprocz francuskiego-jezykach.
W ciazy leczylam zeba w znieczuleniu miejscowym-tez nie ma przeciwskazan-ilosc tego znieczulenia jest minimalna i dziala wylacznie miejscowo-jeszcze w ciazy moj polski dentysta mi tlumaczyl na jaka glebokosc tkanek dostaje sie to znieczulenie i ze nie ma wplywu na plod, ale nie powtorze tego teraz bo mi skleroza mozg przezarla :wink:
Jeszcze ciekawostka ten moj polski dentysta powiedzial mi ze nie jest prawda jakoby ciaza powodowala psucie sie zebow na potege-wymiana mineralow pomiedzy plodem a zebami matki jest mikroskopijna. Zebom podczas ciazy straszliwie za to szkodza wymioty i to jest glowna przyczyna opinii o psuciu sie zebow w ciazy-kwas wyzera po prostu szkliwo do zywego :evil: a jak wymioty powtarzaja sie kika razy dziennie przez kilka miesiecy to juz hekatomba dentystyczna!!!
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

kasia g?rska

  • Posty: 1112
  • Dołączył(a): Wt paź 23, 2007 10:32 pm
  • Lokalizacja: Strasbourg

PostWt lip 14, 2009 3:29 pm

A jak ktoś jeszcze na zgagę do tego, to również nie pomaga.
Offline
Avatar użytkownika

Joanna31

  • Posty: 282
  • Dołączył(a): Pn sie 08, 2005 4:54 pm
  • Lokalizacja: Nantes

PostCz sie 20, 2009 12:00 pm

Gosia,
to juz troche musztarda po obiedzie, bo mialas wizyte w lipcu, ale :
zalezy jakie znieczulenie, bo w tych o dluzszym dzialaniu jet adrenalina.
Jak bylam w ciazy, to dentysta dal mi wlasnie bez adrenaliny i bylo mocne ale trwalo krotko.
co do lekow jest taka strona 'crat', na ktorej jest opis czy mozna danych lekow uzywac w ciazy i podczas karmienia. oczywiscie bez lekarza sie nie decyduje, ale mozna sie upewnic.
niestety z reguly lekarze mowia nie mozna brac jak pani karmi i maja swiety spokoj. ja konsultowalam lekarzy ( z powodu moich problemow z karmieniem), majacych szkolenie co do karmienia i przepisywali mi leki, ktorych 'normalny' lekarz by nie przepisal. Mowili, ze kwasnosc w zoladku bobasa zywionego tylko mlekiem jest niewystarczajaca, aby pewne substancje przeniknely do jego organizmu z mleka matki. I, ze w ogole przenikajaca ilosc do mleka jest znikoma.
Oczywiscie nie namawiam do brania lekow, ale moze nie nalezy podchodzic jak pies do jeza. Mi bez lekow nie udaloby sie wyzdrowiec...
pozdrawiam!
Offline
Avatar użytkownika

aleks

  • Posty: 1439
  • Dołączył(a): Cz mar 04, 2004 5:10 pm
  • Lokalizacja: Francja, Antony (92)

PostSo mar 05, 2011 1:22 pm

Bede miala usuwany zab madrosci :evil: czekalam z tym cala ciaze, ale dluzej sie nie da. Mam juz laktator elektryczny (chce jednak poczekac przynajmnie 12 godz po znieczuleniu)
i teraz pytanie JAK SIE ZAMRAZA MLEKO? i odmraza?
Mam juz specjalne torebki. Z gory dzieki :wink:
Offline
Avatar użytkownika

olek-70

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): Pt maja 28, 2010 9:36 am
  • Lokalizacja: Paryz

PostSo mar 05, 2011 6:20 pm

Aleks, nie musisz miec specjalnych torebek, wystarcza te do lodu. Mleko po odciagnieciu musi ostygnac, potem przelewasz do woreczka i wkladasz do zamrazalnika. W zamrazalniku przy lodowce mozesz przechowywac twoje mleko do 3 miesiecy. Odmrazac nalezy w pod ciepla woda, oczywiscie juz wyjete z woreczka.
Offline
Avatar użytkownika

aleks

  • Posty: 1439
  • Dołączył(a): Cz mar 04, 2004 5:10 pm
  • Lokalizacja: Francja, Antony (92)

PostPn mar 07, 2011 8:56 pm

Dzieki Olek :wink:
tzn, ze moge zamrozony woreczek pod ciepla wode?
bo jak zamrozone wyjac z woreczka :roll:
A czy slyszalas cos o tym znieczuleniu miejscowym? Oczywisice wszysyc dentysci mowia, ze to nie ma znaczenia dla dziecka :wink:
Offline
Avatar użytkownika

olek-70

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): Pt maja 28, 2010 9:36 am
  • Lokalizacja: Paryz

PostŚr mar 09, 2011 7:17 am

Jesli masz woreczki specjalne to pod ciepla woda rozmroz na tyle by moc przeslizgnac reszte lodu przez szyjke butelki, a potem kontynuuj rozmrazanie w butelce. Jesli bedziesz uzywala zwyklych woreczkow do lodu to wycisnij je bezposrednio do butelki. A tak w ogole to sie tym znieczuleniem tak nie przejmuj. Znieczulenie przy porodzie jest silniejsze i nie ma przeciwwskazan. To u dentysty jest o wiele slabsze. A jesli dentysta ci mowi o odciaganiu pokarmu, to tylko dlatego, ze Francja jest zbyt "ostrozna".
Następna strona

Powrót do żywienie malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości