,,juz mi niosa suknie z welonem....,,
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11 Następny
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
rudzielec

Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 10000 Skąd: Poulx(30)
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 9:22 pm Temat postu: |
|
|
| oluniette napisał: | mnie tez naszlo na wspomnienia (jeszcze calkiem swieze swoja droga) wtedy jak ruda zapodala link do tego programu na m6 z tym legendarnym franckiem w roli glownej..potem ogladalam nasze fotki ze slubu..eh to byl dzien! super wspomnienia zostaly  |
no ta ruda to ma dopiero pomysly
Agatka mnie jeszcze wtedy na forum nie bylo a i tak wiem i pamietam ze Ty na Majocie zaslubiona  _________________ Szalona 15.08.2005
Niesmialy 03.12.2007 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agatka
Dołączył: 19 Sty 2004 Posty: 19285 Skąd: lorraine
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2009 1:28 pm Temat postu: |
|
|
aga dziekuje!!!!!! _________________ ,,chcialabym miec taki charakter,zeby jesli ktos mi przysle kiedys gowno konskie w paczce,nie krzyknac z odrazy,tylko sie ucieszyc ze konik tu byl,,
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9061255&katn=2:0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewelina

Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 43 Skąd: Francja (93)
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Też lubię powspominać ten magiczny czas...
Jeśli chodzi o wpadki to na szczęście jakichś wielkich nie było tylko to że druhna mi bukiet złamała miałam dwa identyczne jeden z białych róż w białym "stożku" który zostawiałam w kościele i drugi biało-bordowy w bordowym "stozku" który wręczała mi później druhna i na dodatek farbował ten stożek. Później jak jechaliśmy robić zdjęcia w plener to go wogóle zapomniałam ale mieliśmy inne gadżety i nie było problemy. A buty miałam jedne i super wygodne chętnie bym w nich chodziła po imprezach ale po pierwsze to nie ma gdzie albo jak a po drugie nie bardzo pasują  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gosia94

Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 4868 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 7:49 pm Temat postu: |
|
|
http://blog.onet.pl/40111,1,archiwum_goracy.html
uff, cale szczescie ze takich problemow nie mialam przed naszym slubem, bo bym chyba do dzis zostala panna
Moi rodzice to byli najzwyklejsi goscie, ktorzy nie wiedzieli zupelnie jak cala impreza bedzie wygladac (ani ile kosztuje )
Tesciowie, a szczegolnie tesciowa byli bardzo cool, jedynie menu nam nieco ulepszyla, a cala reszte zostawila nam.
A jak bylo u Was ? Wynikaly rozne klotnie i spory ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zabka

Dołączył: 17 Gru 2009 Posty: 1225 Skąd: (25) Doubs
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:02 pm Temat postu: |
|
|
Tuż przed wyjśćiem do kościoła łykłam sobie 2 perseny- więc byłam spokojna i rozluźniona mojemu mężowi kiedy mowil słowa przysięgi głos tak drżał jakby ktoś go za klejnoty ściskał a mi się tak śmiać chciało,a wiecie jak to jest kiedy jest do śmiechu a nie wypada..człowiek tłumi w sobie ten śmiech i jest jeszcze trudniej się uspokoić
Przed kośćiołem w trakcie składania życzeń okazało się że jednak zjawili się goście którzy nam powiedzieli,że ich nie będzie na naszym przyjęciu,ale na szczęście rodzice szybko wykombinowali miejsca dodatkowe( pojechali zaraz po mszy na sale)i było ok,ale jakie ja nerwy przeżywałam ok.godziny w drodze do domu weselnego..
Ja sama zapomniałam ubrać podwiązki.....kapłam się dopiero,kiedy trza było nią rzucać, więc rzucałam bukietem który złapała obecna moja bratowa,a zaskoczyłam wszystkie panienki w kółeczku bo zamiast rzucić w tył za siebie,ja postanowiłam że rzucę w przód..
Wesele było udane,a na drugi dzień zrobiliśmy disco, załatwiliśmy sprzęt od Dj i kuzyn prowadził imprezę.nie chcieliśmy orkiestry w poprawiny i to był u nas dobry pomysł,bo leciały hity jak "coco jambo", "majorka" itd. każdy się ubrał jak na dyskotekę i czuł się swobodnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dotka
Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 301
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Czytam i zazdroszcze...ja slubu nie bralam i chyba juz nie wezme a jesli sie moj mezczyzna zdecyduje to bede juz pewnie taka stara ze w rajtkach antyzylakowych i jezuso-laczkach pokulam sie do urzedu a o bialej sukni,kosciele i weselu to moge pomarzyc ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
edka

Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 1853 Skąd: Athens, GR
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:37 pm Temat postu: |
|
|
Dotka w zyciu jest tak ze wszytko sie dzieje nie bez powodu i na wszystko jest odpowiedni czas - z takiego zalozenia wychodze ja a nawet jak w jezuso- laczkach to co z tego
co do naszego slubu i wesela, wszystko zrobilismy sami bez pomocy rodzicow ani tesciow( ktorych nie bylo tak czy owak), skromnie, malo gosci, ale bardzo milo
Zabka, a ja glupia nie pomyslalam o jakis uspokajajacych prochach
a maz przysiege skladal ksiedzu a nie mnie, wpatrzony w niego byl do samego konca, ocknal sie tylko jak ksiadz wypowiedzial slowa: now you may kiss the bride  _________________ Michelle 11.09.2008
Ostatnio zmieniony przez edka dnia Sro Mar 10, 2010 8:14 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dotka
Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 301
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 9:01 pm Temat postu: |
|
|
Edka na pewno masz racje ale mi lekka szajbunia w tym temacie odbija ostatnio bo znajomi slub biora i jakos tak wydaje mi sie ze cos w zyciu przegapilam .No nic mi innego nie pozostaje jak sie z losem konkubinowym moim pogodzic  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agatka
Dołączył: 19 Sty 2004 Posty: 19285 Skąd: lorraine
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | to bede juz pewnie taka stara ze w rajtkach antyzylakowych i jezuso-laczkach pokulam sie do urzedu |
choc ci pewnie nie do smiechu  _________________ ,,chcialabym miec taki charakter,zeby jesli ktos mi przysle kiedys gowno konskie w paczce,nie krzyknac z odrazy,tylko sie ucieszyc ze konik tu byl,,
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9061255&katn=2:0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
waga

Dołączył: 09 Maj 2003 Posty: 8079 Skąd: Francja
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 9:16 pm Temat postu: |
|
|
| dotka napisał: | | Czytam i zazdroszcze...ja slubu nie bralam i chyba juz nie wezme ..a jesli sie moj mezczyzna zdecyduje to. |
nigdy nic nie wiadomo,
zycze ci tego slubu, niezapomniane chwile  _________________ ****
"Bogatym nie jest ten kto posiada, lecz ten, kto daje. ."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
![]() Rejestracje zablokowane / wiadomosci: 4508 / 0
|
|