| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
misia

Dołączył: 28 Lis 2002 Posty: 977
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 4:02 pm Temat postu: mleczna konfitura |
|
|
jesli macie ochote na cos baaardzo slodkiego polecam mleczna konfiture ( tak nazywaja tutaj we Fr)
kupic skondensowane mleko, slodzone i gotowac!
albo w szybkowarze , na parze okolo 30-40min
albo w zwyklym garnku, ok 2 g ( ja gotowalam 1.5h i jest ok). pamietac aby puszka byla caly czas pod woda
po wyjeciu ochlodzic i jesc . Mozna ugotowac kilka puszek i wyjadac pokolei
smak przypomina troche nasze tofii, tak mi sie kojarzy i jest slooodkie jak ch... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Momo
Dołączył: 02 Lut 2007 Posty: 628 Skąd: 92
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Czyli puszka jest zamknieta, jak ma byc pod woda ? Uwielbiam ten mleczny cukier ale boje sie, ze mi ta pucha wystrzeli pod napieciem. Zero ryzyka ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agatka
Dołączył: 19 Sty 2004 Posty: 19285 Skąd: lorraine
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
przypomina mi to mase ktora sie smaruje wafle(andruty)  _________________ ,,chcialabym miec taki charakter,zeby jesli ktos mi przysle kiedys gowno konskie w paczce,nie krzyknac z odrazy,tylko sie ucieszyc ze konik tu byl,,
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9061255&katn=2:0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szocik
Dołączył: 22 Lis 2004 Posty: 818
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:09 pm Temat postu: |
|
|
| Momo napisał: | Czyli puszka jest zamknieta, jak ma byc pod woda ? Uwielbiam ten mleczny cukier ale boje sie, ze mi ta pucha wystrzeli pod napieciem. Zero ryzyka ? |
zero  _________________ Kubus (28.02.2005) i Jasiek (13.02.2007) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agatka
Dołączył: 19 Sty 2004 Posty: 19285 Skąd: lorraine
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:36 pm Temat postu: |
|
|
bez ryzyka???poza 4cm w biodrach  _________________ ,,chcialabym miec taki charakter,zeby jesli ktos mi przysle kiedys gowno konskie w paczce,nie krzyknac z odrazy,tylko sie ucieszyc ze konik tu byl,,
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9061255&katn=2:0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
misia

Dołączył: 28 Lis 2002 Posty: 977
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:39 pm Temat postu: |
|
|
| znam przypadki ze komus taka puszka pekla....kucharka sie ucieszyla, bo dzieki temu wypadkowi poprosila o zmiane mebli w kuchni.... sabotaz??? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Momo
Dołączył: 02 Lut 2007 Posty: 628 Skąd: 92
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 6:58 pm Temat postu: |
|
|
Misia nie strasz Kuchnie musze pomalowac ale teraz to nie najlepszy moment.
A moze jak bede gotowac skondensowne mleko w tzn "bain-marie" czyli garnek z mlekiem w garnku z woda przez 2 godziny to moze unikne moich obaw ? Tylko czy tak sie uda ?
Te dodatkowe cm nie sa mi straszne, w porownaniu do rozwalenia puszki z zawartoscia po calej kuchni. Chociaz mozna podyskutowac co jest szybsze w czasie do ogarniecia : malowanie czy zrzucenie kilogramow.
Cieply, chrupiacy chlebek z mleczna konfitura  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka

Dołączył: 31 Paź 2005 Posty: 195 Skąd: Nimes (30)
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 7:11 pm Temat postu: |
|
|
do tego cuda dodaje sie jeszcze troszke bardzo mocnej kawy +smietanke+ flaszke whisky i mamy domowego Baileysa  _________________ GG 7643999
Patrick 12.07.2000r.
Nathalie 23.07.2003r. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szocik
Dołączył: 22 Lis 2004 Posty: 818
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 9:46 pm Temat postu: |
|
|
A jak dodamy pol litra ubitej smietany kremowki i troche rozpuszczonej zelatyny to mamy super mase do tortu (tylko baaaaardzo slodka!) _________________ Kubus (28.02.2005) i Jasiek (13.02.2007) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szafir
Dołączył: 09 Lut 2005 Posty: 215 Skąd: Melun (77)
|
Wysłany: Sro Lis 21, 2007 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Mnie sie "udalo" . Pilnowalam gotujacej sie "puszki" i tylko na moment wyszlam do pokoju. I wlasnie mialam pojsc do kuchni, zeby sprawdzic co z tym mlekiem, a tu jak nie huuuknie! Normalny wystrzal, ze az pamietna dawnych lekcji z PO na podloge padlam. Dobrze, ze w tym czasie nie znajdowalam sie w kuchni, bo by mi nawet oddzial poparzeniowy w Piekarach Sl. nie pomogl. A kuchnia byla do remontu. Bylo to u rodzicow, dziewiec lat temu, a mama do dzisiaj ma pozlepiane niektore kartki w ksiazkach kucharskich ;-)) _________________
[/url[url=http://lilypie.com] ] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
![]() Rejestracje zablokowane / wiadomosci: 4508 / 0
|
|